
Zielonogórzanin Jerzy Szewczyk wyszedł z inicjatywą - Niech 23 września nie będzie pożegnaniem lata, ale radosnym powitaniem nowej pory roku. Co roku z największą tęsknotą oczekujemy wiosny. To z nią łączymy najpiękniejsze uczucia, słoneczne nadzieje, bo przecież po niej lato. Świętujemy Wielkanoc, Zielone Świątki, Boże Ciało, a i Święto Pracy, Dzień Zwycięstwa, a potem Sobótki - wyjaśnia ideę nowego święta Jerzy Szewczyk. - A jesień nie ma takich świąt radosnych, bo przecież Święto 11 Listopada ubrane w mundur oficjalności, a 1 listopada to spotkanie z Tymi, którzy odeszli... Uczyńmy jesień weselszą! Niech 23 września, gdy żegnają się ze sobą liście i ulatują od swych drzew-matek, stanie się Dniem Spadającego Liścia!

Nasza biblioteka przyłączyła się do tego nowego, radosnego święta. Dzieci przygotowywały się do tego dnia kolorując liście według własnej wyobraźni, upodobania barw i kreatywności. W ten sposób powstała piękna jesienna kompozycja. Najpiękniejszą chwilą była ta, w której dzieci mogły podrzucać wykonane przez siebie liście. Zabawie nie było końca. Radość z nowej pory roku udzieliła się wszystkim. Całości dopełnił wiersz o jesieni:
Jesień chodzi po lesie (fragm.)
Jesienią, jesienią
lecą liście na ziemię,
lecą jabłka czerwone,
liście żółtozielone.
Jesienią, jesienią
lecą z drzewa na ziemię
wielkie, twarde kasztany,
w liściach leżą schowane.
Jesień chodzi po lesie,
zbiera grzyby brązowe,
wiatr koszyki jej niesie
i orzechy w nie chowa.