Kolejny rok szkolny się zaczął. To czas wielkich wyzwań nie tylko dla naszych dzieci, ale i dla nas rodziców. Chcemy jako rodzice możliwie jak najlepiej wywiązywać się z naszej wyjątkowej roli. Zaspokajać najważniejsze potrzeby naszych pociech, towarzyszyć im w ich codziennych radościach i smutkach, wspierać w trudnych momentach. A wiemy, że tych ostatnich, podobnie jak i w naszym dorosłym życiu, nie zabraknie. Oby tych trosk było jak najmniej, ale gdy już się pojawią, pamiętajcie o tym, że we wspieraniu Waszych dzieci nie jesteście osamotnieni. Jako jedna z wielu osób pracujących w naszej szkole pragnę służyć Państwu pomocą, przede wszystkim jako psycholog szkolny, ale i rodzic, dla którego różne sprawy młodszych i starszych dzieci nie są obce. Zdaję sobie sprawę z tego, że są przeszkody, które blokują rodziców przed spotkaniem z psychologiem. To na przykład obawa, że taka rozmowa będzie przyznaniem się do swoich niedoskonałości czy też po prostu błędów w postępowaniu z dzieckiem. Ale czy istnieje ktoś taki, jak doskonały rodzic, kto żadnych błędów nie popełnia? Otóż nie ma (dotyczy to również rodzica-psychologa:)). Ale jest ktoś taki jak wystarczająco dobry rodzic, który ma na względzie dobro dziecka i nim się przede wszystkim kieruje, choć nie zawsze pozwala mu to uniknąć nietrafionych decyzji co do swoich podopiecznych. Inna przeszkoda w tym, by umówić się na konsultacje z psychologiem, to przekonanie, że to nic nie pomoże. Czasem do naszych trudności wychowawczych, czy problemów, które obserwujemy u dziecka, wdziera się poczucie bezsilności, bezradności. Szczególnie wtedy, gdy z takimi troskami pozostajemy długo sami. Łatwo wtedy o myślenie, że taka rozmowa pewnie niewiele wniesie. I tu odpowiem, iż owszem, zdarzają się sytuacje, że psycholog nie zadziała od razu i nie usunie problemu w sposób natychmiastowy. Może jednak nakierować na inne tory, wraz z rodzicem, który przecież najlepiej zna swoje dziecko, znaleźć inne, nowe rozwiązanie zaistniałego problemu. Niekiedy, potrzebuje skierować na dodatkowe badania, np. w poradni psychologiczno-pedagogicznej czy też wskaże potrzebę konsultacji z innym lekarzem specjalistą. Zawsze jednak po to, by dotrzeć do sedna problemu i tym samym nieść możliwie najskuteczniejszą pomoc. Mam świadomość jeszcze jednej bariery, która czasem nie pozwala nam się spotkać w sprawie Państwa dzieci. To ten sam powód, dla którego i niektórzy uczniowie, nie docierają do gabinetu psychologa, choć czują potrzebę takiej pomocy i mają ją pod ręką w szkole. To po prostu przekonanie, że nie zachowam dyskrecji i ujawnię treść rozmów innym członkom społeczności szkolnej. Rozwiewając te obawy, odpowiem tak. Moja praca byłaby całkowicie bez sensu, gdybym nie zachowywała w tajemnicy powierzanych mi problemów, historii. Zobowiązuje mnie do tego etyka zawodowa, ale i szacunek do drugiego człowieka i spraw, które mi powierza.
Drodzy Rodzice, pamiętajcie zatem o możliwości skorzystania z mojej pomocy. Może zdarzy się tak, że nie Wy, a ktoś ze znajomych rodziców będzie potrzebował wsparcia i wtedy Wasza wiedza o pomocy psychologicznej w szkole będzie już dla niego pierwszym ratunkiem.
W tym roku szkolnym jestem dostępna w szkole według wspomnianego wcześniej harmonogramu:
Poniedziałek g. 11.50 - 14.25
Wtorek g. 11.45 - 15.15
Środa g. 11.50 - 14.25
Czwartek g. 9.35 - 10.35
12.40 - 13.40 - dodatkowa godzina konsultacji
13.40 - 15.15
Ważne jednak jest to (o czym wiedzą rodzice, z którymi miałam przyjemność współpracować w poprzednich latach), że mimo tych stałych godzin jestem elastyczna i zawsze staram się tak dostosować swój czas, by do spotkania doszło. Zachęcam serdecznie do kontaktu bezpośredniego w szkole lub poprzez dziennik Librus i życzę spokojnego i pełnego dobrych doświadczeń roku szkolnego zarówno dla Państwa jak i Państwa dzieci.
Z wyrazami szacunku
Katarzyna Sobkiewicz
psycholog szkolny
